Dziś swój mecz rozegrała drużyna Toulouse nasz Dominik cały mecz na ławce rezerwowych ....
Grające ponad godzinę w dziesiątkę jeszcze do przerwy prowadziło z Toulouse, by po zmianie stron stracić trzy bramki. To pierwsza wygrana piłkarzy Alaina Casanovy od ponad miesiąca.
Gospodarze spotkania na Le Moustoir z racji właśnie własnego boiska byli lekkim jego faworytem, lecz Ci znacznie utrudnili sobie zadanie w 24. minucie gry, kiedy to za faul na Abelu Aguilarze wyleciał z boiska Alain Traore. Jedyny gol jaki padł przed przerwą nie był jednak autorstwa grającej w przewadze drużyny z Tuluzy, a gracza gospodarzy, Wesley'a Lautoi, który głową wykończył dośrodkowanie Yanna Jouffre.
Alain Casanova wiedział jednak jak wykorzystać tę niezwykle korzystną sytuację swojego zespołu i po przerwie już tylko ten zdobywał bramki. W 59. minucie meczu do wyrównania doprowadził Wissam Ben Yedder, który po asyście Jeana-Daniela Akpa-Akpro także głową umieścił futbolówkę w siatce. Dwa gole pieczętujące zwycięstwo Toulouse padły w 73. i 80. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisywali się odpowiednio Serge Aurier i Martin Braithwaite. Goście przerwali tym samym serię już pięciu kolejnych porażek i jednocześnie wyprzedzili w tabeli Ligue 1 dzisiejszego rywala.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz