niedziela, 29 czerwca 2014

DZIŚ KOLEJNE SPOTKANIA ....1/8 FINAŁU I TAK ....
18:00   HOLANDIA_ MEKSYK
Meksykanie zdołali pokonać Chorwatów i dzięki tej wiktorii „zameldowali się” w 1/8 finału. Najbardziej z tego powodu cieszył się chyba ich selekcjoner. Miguel Herrera - jak podają wszystkie statystyki - jest najgorzej opłacanym trenerem na tym Mundialu, ale po tym sukcesie pewnie będzie mógł żądać podwyżki. Przed startem zmagań w grupie A większe szanse na awans dawano Chorwatom, ale „El Tri” potwierdzili, że zawsze należy się z nimi liczyć. Czy teraz tej ekipie uda się awansować jeszcze dalej? Ich kolejnym rywalem będzie Holandia. „Pomarańczowi” zaczęli ten turniej od bardzo mocnego uderzenia, ponieważ w znakomitym stylu pokonali Hiszpanię. Potem jeszcze rozprawili się z Australijczykami, a na koniec udowodnili swoją wyższość nad Chilijczykami. Dodatkowo do ich składu wraca już Robin van Persie, który ostatnio musiał pauzować z powodu otrzymania dwóch żółtych kartoników. Wydaje się, że podopieczni Louisa van Gaala są faworytami tej konfrontacji, ale Meksykanie na pewno nie zamierzają „składać broni” jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego głównego tego meczu. Dla formalności napiszemy tylko, że ten mecz odbędzie się na Castelao w Fortalezie, a zwycięzca tej pary w ćwierćfinale zagra albo z Kostaryką, albo z Grecją. Na pewno poziom przyszłych rywali nie rzuca na kolana, dlatego obie te reprezentacja narodowe tak bardzo będą chciały wygrać. W ostatnich 16-latach te kadry narodowe grały ze sobą 3-krotnie. Do tej pory 2 razy lepsi byli Holendrzy, a raz padł remis. 25 czerwca 1998 roku na Mistrzostwach Świata we Francji ekipa z Europy zremisowała z „El Tri” 2-2. 1 czerwca 2006 roku w spotkaniu towarzyskim „Oranje” triumfowali 2-1. Z kolei 26 maja 2010 roku w innym meczu kontrolnym „Pomarańczowi” znowu zwyciężyli 2-1....
22:00   KOSTARYKA_GRECJA
Konia z rzędem temu, kto wytypował, że za kilka dni na Cidade da Copa w Recife zagrają ze sobą te dwie drużyny narodowe. Co prawda Jorge Luis Pinto przyznał ostatnio, że on już ... kilka miesięcy temu kazał rezerwować członkom swojej rodziny bilety na mecz 1/8 finału, w którym Kostaryka miała się zmierzyć z Kolumbijczykami, ale naszym zdaniem było to jednak bardziej myślenie życzeniowe. Sen „Los Ticos” może jednak trwać dalej, ponieważ Kostarykańczycy nie trafili na silnych „Los Cafeteros”, a na Greków, którzy jak zwykle mieli bardzo dużo szczęścia. Nie znamy drugiej takiej ekipy, jak „Hellada”. Ta reprezentacja od pamiętnego triumfu na Mistrzostwach Europy w 2004 roku nic nie zmieniła swojego topornego stylu gry. Cały czas Grecy prezentują nam totalny antyfutbol, który „zabija” piękno futbolu. Mimo tego „Hellada” praktycznie zawsze jest obecna na wielkich turniejach. Dwa lata temu Grecy wyszli z „polskiej” grupy na Euro 2012. Teraz powtórzyli ten wyczyn w Kraju Kawy. Wtedy mieli za rywali Niemców, a za kilka dni zagrają z Kostarykańczykami i na pewno nie są bez szans na końcowy triumf. Czyżby Bogowie z Olimpu cały czas czuwali nad tą reprezentacją? Jeśli nie zapomną o nich także w niedzielę, to „Los Ticos” mogą być w bardzo poważnych tarapatach.....Jak na razie obie te reprezentacje jeszcze ze sobą nie rywalizowały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz