środa, 15 października 2014

Zaległości w IV lidze odrobione ......
Zwolenianka Zwoleń – Mazowsze Grójec
 3 : 0 ( 0 : 0 )
Bramki : Kopeć (59.), Bilski (66.), Tęcza (83.)

Zwolenianka:Matysiak – Kośmiński (80Tęcza), Gromski, Rojek, Mazur, Kopeć, Rogala, Ogonowski, Rokiciński (65 Miałkowski), Królicki (46 Bilski), Gil (90 Oleś). 
Mazowsze: Czerwiński – Witak, Joczys, Fogler, Stolarek – Złoch, Rotuski, Cudny, Sobczak, Ndakiza – Kucharski
na zdjęciu PAWEŁ KOPEĆ piłkarz ZWOLENIANKI ....
W rozegranym w środę zaległym meczu Mazowsze Grójec odniosło drugą dotkliwą porażkę z rzędu na wyjeździe, przegrywając w Zwoleniu aż 0:3. Po sobotniej wysokiej porażce z Szydłowianką Szydłowiec Mazowsze pojechało do Zwolenia bez bramkarza Piotra Praska oraz kapitana Pawła Grodzkiego. Grójczanie do 35 minuty byli zespołem lepszym. Groźnie było kilkakrotnie pod bramką Zwolenianki przy stałych fragmentach. Świetną okazję miał też Mateusz Stolarek, który strzelił minimalnie nad poprzeczką. Niestety, po zmianie stron role się odmieniły. Po zdobyciu gola Zwolenianka rozgrywała świetne zawody i zasłużenie wygrała 3:0.
Mszczonowianka Mszczonów – Energia Kozienice 
1 : 1 ( 1 : 1 )
Bramki : Łopata (21.) – Ciupiński (5.)
Mszczonowianka: Czarnecki – Lipiński, Pastewka, Pałuba, D. Cackowski (88′ M. Feliksiak) – Siwirski, Łojszczyk (79′ Skórzyński), Łopata, M. Feliksiak, Pakos – T. Feliksiak (66′ Bal)

Energia: Piaseczny – Kupiec (46′ Szary), Mortka, Walasek, Strąg – Janiszewski, Kalinka, Kucharczyk (46′ Stanisławski), Zawadzki, Kołodziejczyk (76′ W. Nowocień) – Ciupiński
     W 51 minucie Tomasz Łopata (Mszczonowianka) nie wykorzystał rzutu karnego (Emil Piaseczny obronił)Trzeba uszanować punkt zdobyty w tym meczu, bowiem to goście stworzyli sobie więcej sytuacji strzeleckich, choć z drugiej strony niewiele również zabrakło, by to Mszczonowianka zgarnęła komplet punktów. Oba zespoły stworzyły dobre widowisko, toczone w szybkim tempie i szkoda, że zdecydowanie najsłabsi na murawie byli sędziowie, którzy jednak mylili się w obie strony. Niektóre ich decyzje budziły nie tylko frustrację zawodników, ale również salwy śmiechu na trybunach, a to nie zdarza się zbyt często....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz