SPARING NR 3
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Szydłowianka Szydłowiec
Bramki .....Czajkowski (10.), Dziadowicz (35.) – Miller (25., 71., 74.)
KSZO: Zacharski – Niziołek, Nowik, Grunt, Łatkowski – Bełczowski, Mąka (46′ Wójtowicz), Czajkowski, Nogaj – Dziadowicz, Wochniak
Szydłowianka: Wieczorek (62′ Osobiński) – Wiatrak (55′ Suwara), Drożdzał, Jakubczyk (55′ P. Janik), M. Kobylarczyk – Turczyk (55′ Łaciak), Kowalczyk, Zagórski, Czarnota (55′ P. Kobylarczyk), Miller (55′ Szyszka) – Czarnecki (62′ Miller)
Dziś nasza drużyna próbowała sił w kolejnym sparingu, tym razem udała się na ziemię świętokrzyską. W Ostrowcu zmierzyła się z tamtejszym KSZO 1929. Drużyna KSZO to solidna, trzecioligowa ekipa, więc sparing z nią na pewno cenny dla "niebiesko-białych". To spotkanie rozpoczęło się o osiemnastej....Wygrana bardzo cenna kapitalne spotkanie Błażeja Milera strzelca trzech bramek....ale i pozostali zagrali fajne zawody po raz kolejny strzelamy trzy bramki więc średnia całkiem niezła ...Wgraliśmy po dość wyrównanym boju przechyliliśmy szale zwycięstwa na swoją stronę. Warto podkreślić, że hat trickiem popisał się Błażej Miller. ale wszystko po kolei ...pierwsze minuty spotkania to przewaga gospodarzy w 10 minucie Czajkowski daje prowadzenie dla KSZO....piłkę na 25 metrze zebrał Czajkowski, zupełnie nieatakowany przymierzył w okienko bramki i Wieczorek był bez szans....nasi szybko chcieli doprowadzić do remisu dwoił się i troił Błażej Miller miał kilka szans ale dopiero w 25 minucie się udało dobyć gola na 1-1, bramka po dośrodkowaniu Turczyka. Nasi piłkarze po strzeleniu gola grali nadal swoje posiadali przewagę, ale n brakowało dokładności w polu karnym rywali.W 35 minucie ponownie gospodarze wychodzą na prowadzenie bramka na 2-1 Dziadowicz ....Gospodarze zadali cios w 35 minucie, gdy po nieporozumieniu między naszymi stoperami piłkę przejął Dziadowicz i w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza....koszmarny błąd i do przerwy przegrywamy 2-1.W drugiej połowie nasz trener dokonuje kilku zmian w 55 minucie zmieniamy pięciu.Boisko opuszcza też Miller lecz po kilku minutach pojawia się na nim ponownie bowiem za krytykowanie orzeczeń sędziego boisko opuścił Czarnecki .Dziesięć minut później nasz zespół wyprowadził kontrę po rzucie rożnym, Łaciak długim podaniem obsłużył Millera, który pokonał z 35 metrów wychodzącego z bramki Zacharskiego i 2-2. Trzy minuty później Paweł Kobylarczyk wywalczył piłkę na prawym skrzydle, podał na szesnasty metr, piłkę trącił Zagórski, spadła na nogę Millerowi, a nasz napastnik płaskim strzałem z 16 metrów nie dał szans bramkarzowi KSZO. Piłka odbiła się jeszcze od słupka zanim wpadła do bramki wynik 3-2 dla naszych . W 85 minucie po zagraniu ręką Przemka Janika w polu karnym, KSZO miało rzut karny, ale piłka została posłana ponad poprzeczką. Poza tym gospodarze mieli jeszcze dwie sytuacje na wyrównanie, ale dwukrotnie dobrze interweniował Osobiński. Tak więc zwycięstwo udało się dowieść do końca spotkania. Już w środę kolejny sparing, nasz zespół w Końskich zmierzy się z miejscowym Neptunem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz