sobota, 28 marca 2015

 REMIS PRZYJMUJEMY Z ULGĄ !!!
Bramki: Czarnota 7'--Ciupiński 5'
Żółte kartki: Czarnecki, Kowalczyk, Zagórski, Drożdżał, M. Kobylarczyk, Szyszka, Biela (Szydłowianka), Szary, Zawadzki (Energia)

Szydłowianka: Osobiński – Biela, Drożdżał, M. Kobylarczyk, Suwara – P. Kobylarczyk (68′ Miller), Czarnota, Zagórski, Kowalczyk, Łaciak (76′ Szyszka) – Czarnecki

Energia: Piaseczny – Szary, Janiszewski, Walasek, Mortka – Kalinka, Zawadzki (68′ K. Nowocień),Kołodziejczyk, Kucharczyk (68′ Putin) – Ciupiński, Stanisławski
Spotkanie rozpoczynamy jak zawsze bojowo i już w drugiej minucie mogło być 1-0…w strzeleniu gola o mały włos nie pomógł by nam Robert Szary piłkarz Energi który strzelił by samobója ale szczęśliwie obyło się dla gości ….za to w 5 minucie Ciupiński trafia i mamy 1-0 prowadzenie Energi Długa piłka za naszych obrońców i Daniel oko w oko z Maćkiem Osobińskim nie daje mu szans na obronę ,i stało się znów przegrywamy
..ale naszych szybko stać było na  strzelenia gola po ponad 218 minutach bez bramki w naszym wykonaniu wreszcie upragniony gol bramka w 7 minucie Czarnoty .(. dośrodkowanie Zagórskiego z rzutu wolnego wprost na głową Patryka Czarnoty ( zdj.poniżej ), ten uderza głową, piłka po ręce Piasecznego wpada do bramki. 1:1 )…..
kolejne minuty spotkania to lekkie  uspokojenie sytuacji ale do czasu bowiem to goście coraz groźniejsi w swych atakach ,wiadomo z kontry gra się dużo lepiej ,my coś próbujemy ale gramy nieporadnie lub zawodzi ostatnie podanie …. 24′ Kołodziejczyk z rzutu wolnego na piąty metr, przedłuża nasz obrońca i spokojnie łapie Osobiński…..32′ Stanisławski pada w polu karnym trzymany przez Kowalczyka, ale gwizdek sędziego milczy….42′ strzał Zagórskiego z dystansu mija słupek bramki przyjezdnych..45+1′ strzał Kołodziejczyka z rzutu wolnego trafia w poprzeczkę….koniec pierwszej  połowy nie zachwycamy ale szczęśliwie remisujemy .Druga połowa i obraz gry bez zmian nadal goście grają swoje ... 48′ Strzał Kołodziejczyka z problemami broni Osobiński…..teraz my nastawiamy się na grę z kontry ,oby dało to efekt w postaci bramki dla nas ,bo rywal szaleje pod naszą bramką….kolejne minuty mijają a my jakby już nastawieni na ten jeden punkt …cofnięci jeszcze głębiej a rywal to wykorzystuje na całego hasa po naszym polu karnym niemiłosiernie…z każdą minutą wygląda to naprawdę nie wesoło….Dziś nasi wystawiają kibiców na sporą dawkę nerwów …a sędzia jak szalony kartkuje naszych siedem żółtych kartek , oszalał …w ostatniej akcji goście po raz drugi ostrzeliwują poprzeczkę bramki bronionej przez Osobinskiego a wszystko kończy się podziałem punktów…Taki sam wynik notuje OSKAR ..który dziś nie był w stanie pokonać  rezerw Znicza , tak więc była szansa odrobić punkty ale no cóż byliśmy dziś słabsi od rywala i udało się tylko zremisować .Może za tydzień będzie lepiej choć czeka nas ciężka przeprawa w Garwolinie z miejscową Wilgą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz