SKUTECZNY REWANŻ W MSZCZONOWIE !!!
MSZCZONOWIANKA MSZCZONÓW_SZYDŁOWANKA SZYDŁOWIEC
Bramki zdobyli : Pastewka 58', Łopata 82', Pociech 87' – K. Czarnecki 4' 26. – karny, 85', P. Janik 14'
Żółte kartki: Szczęsny, Paweł Jakóbiak oraz P. Janik, Czarnota
Żółte kartki: Szczęsny, Paweł Jakóbiak oraz P. Janik, Czarnota
Mszczonowianka: M. Czarnecki – Szczęsny, Pastewka, Romaszewski (46′ P. Czarnecki), Cackowski – Łopata, Siwirski, Pakos, Przemysław Jakóbiak, Paweł Jakóbiak – Pociech
Szydłowianka: Osobiński – Łaciak, Drożdżał, M. Kobylarczyk, Suwara – Szyszka (66′ Miller), Czarnota, Zagórski, P. Janik (70′ Kowalczyk), P. Kobylarczyk (90+2′ Jakubczyk) – K. Czarnecki
Skutecznie udaje się zrewanżować rywalowi za spotkanie z Szydłowca wówczas to Mszczonowianka była lepsza o jedną bramkę a teraz to my odnosimy jednobramkowe zwycięstwo .Pierwsza połowa to rewelacyjna postawa naszych piłkarzy wychodziło niemal wszystko już w 4 minucie wychodzimy na prowadzenie świetna akcja Pawła Kobylarczyka, który mija trzech rywali i wystawia piłkę Kamilowi, a ten pokonuje bramkarza rywala! i 1-0. To sprawia że teraz to gospodarze musieli się odkryć a nasi czyhali na kontry .Takowa okazja pojawiła się chwilę później 9′ Czarnota zabiera piłkę bramkarzowi, ale zamiast podać do Zagórskiego próbuje strzelać, piłkę blokuje obrońca i wszystko skończyło się na strachu dla gospodarzy .Ale i oni potrafili groźnie zrewanżować się naszym i o mały włos wyrównali by stan meczu w 12 minucie zamieszanie po rzucie rożnym w naszym polu karnym, ratuje sytuację Szyszka.Szybko mści się to na gospodarzach bowiem w 14 minucie jest 2-0 po rzucie rożnym piłka spada na 18 metr , a tam bombą z woleja uderza Przemek Janik i 0:2! To oszołomiło nieco rywala a my graliśmy nadal niemal koncertowo i 23 minucie kolejny raz o mały włos nie udało się skarcić rywala , dwójkowa akcja Czarnota-Zagórski zakończona minimalnie niecelnym strzałem tego drugiego ,ale co się odwlecze to nie uciecze w 25 minucie 3-0..Czarnecki wystawił piłkę Szyszce, ale ten sfaulowany w polu karnym ! Rzut karny i kartka dla Szczęsnego! Kamil Czarnecki pokonuje Michała Czarneckiego!...Koncert gry trwał nadal 35′ Strzał Suwary z dystansu przechodzi obok bramki – blisko przecięcia tego strzału Szyszka..ale się nie udało ..nasz zespół w pełni dominuje na boisku! w 39 minucie składna akcja zakończona strzałem P. Kobylarczyka, ale nogą broni M. Czarnecki...w Końcówce udaje się dojść do głosu gospodarzą ale na szczęście dość nieporadnie gospodarze ...40′ teraz Paweł Jakóbiak próbuje lobować Osobińskiego, na nasze szczęście niecelnie...lub w innym przypadku doskonale zachowuje się w bramce Maciek Osobiński 41′ teraz centra Przemka Jakóbiaka z rożnego i głową uderza Pastewka, ale świetnie broni Osobiński .Sędzia kończy pierwszą połowę .Prowadzimy dość wysoko i chwała naszym .Druga połowa to zupełna zamiana rolami to gospodarze zaczęli wyraźnie dominować a my zapominamy że mecz trwa 90 minut a nie 45.Od początku drugiej połowy zdecydowana przewaga gospodarzy ,zachować czyste konto udaje się do 58 minuty ,a za chwilę mamy bramkę dla gospodarzy autorstwa Pastewki ,dośrodkowanie z rzutu rożnego Przemka Jakóbiaka na bramkę zamienia Pastewka. 1:3!..ale my nic z tego sobie nie robimy nadal gramy zbyt zachowawczo ,nic wielkiego nie tworzymy a rywal zadaje drugi cios z rzutu wolnego przymierzył Łopata i zrobiło się tylko 3-2 dla naszych .Nasi podrażnieni takim obrotem spraw potrafili podjąć jeszcze rękawicę i w ciągu kilku minut stwarzają sobie więcej sytuacji niż dotychczas w tej połowie ...83′ zgranie Czarneckiego i niecelny strzał Millera z 20 metrów...84′ teraz Zagórski z 20 metrów, ale broni M. Czarnecki! i wreszcie w 85 minucie daleki wykop Maksyma, Kamil Czarnecki oszukał obu stoperów i wykorzystuje sytuację sam na sam! 2:4...nasi pewni swego tracą za dwie minuty kolejną bramkę , teraz zła pułapka ofsajdowa kończy się sytuacją bramkową dla gospodarzy, którą wykorzystuje Pociech i już tylko 3:4 ..końcówka nerwowa ,sędzia dolicza kilka minut i było gorąco ,szanse zgasić gospodarzy miał jeszcze w doliczonym czasie gry Michał Kowalczyk ale jego strzał skutecznie broni obrońca gospodarzy sędzia kończy spotkanie i szał radości w naszym zespole .Do Szydłowca nasi wracają z tarczą .BRAWO PANOWIE TRZECIE MIEJSCE WCIĄŻ REALNE !!!
Skutecznie udaje się zrewanżować rywalowi za spotkanie z Szydłowca wówczas to Mszczonowianka była lepsza o jedną bramkę a teraz to my odnosimy jednobramkowe zwycięstwo .Pierwsza połowa to rewelacyjna postawa naszych piłkarzy wychodziło niemal wszystko już w 4 minucie wychodzimy na prowadzenie świetna akcja Pawła Kobylarczyka, który mija trzech rywali i wystawia piłkę Kamilowi, a ten pokonuje bramkarza rywala! i 1-0. To sprawia że teraz to gospodarze musieli się odkryć a nasi czyhali na kontry .Takowa okazja pojawiła się chwilę później 9′ Czarnota zabiera piłkę bramkarzowi, ale zamiast podać do Zagórskiego próbuje strzelać, piłkę blokuje obrońca i wszystko skończyło się na strachu dla gospodarzy .Ale i oni potrafili groźnie zrewanżować się naszym i o mały włos wyrównali by stan meczu w 12 minucie zamieszanie po rzucie rożnym w naszym polu karnym, ratuje sytuację Szyszka.Szybko mści się to na gospodarzach bowiem w 14 minucie jest 2-0 po rzucie rożnym piłka spada na 18 metr , a tam bombą z woleja uderza Przemek Janik i 0:2! To oszołomiło nieco rywala a my graliśmy nadal niemal koncertowo i 23 minucie kolejny raz o mały włos nie udało się skarcić rywala , dwójkowa akcja Czarnota-Zagórski zakończona minimalnie niecelnym strzałem tego drugiego ,ale co się odwlecze to nie uciecze w 25 minucie 3-0..Czarnecki wystawił piłkę Szyszce, ale ten sfaulowany w polu karnym ! Rzut karny i kartka dla Szczęsnego! Kamil Czarnecki pokonuje Michała Czarneckiego!...Koncert gry trwał nadal 35′ Strzał Suwary z dystansu przechodzi obok bramki – blisko przecięcia tego strzału Szyszka..ale się nie udało ..nasz zespół w pełni dominuje na boisku! w 39 minucie składna akcja zakończona strzałem P. Kobylarczyka, ale nogą broni M. Czarnecki...w Końcówce udaje się dojść do głosu gospodarzą ale na szczęście dość nieporadnie gospodarze ...40′ teraz Paweł Jakóbiak próbuje lobować Osobińskiego, na nasze szczęście niecelnie...lub w innym przypadku doskonale zachowuje się w bramce Maciek Osobiński 41′ teraz centra Przemka Jakóbiaka z rożnego i głową uderza Pastewka, ale świetnie broni Osobiński .Sędzia kończy pierwszą połowę .Prowadzimy dość wysoko i chwała naszym .Druga połowa to zupełna zamiana rolami to gospodarze zaczęli wyraźnie dominować a my zapominamy że mecz trwa 90 minut a nie 45.Od początku drugiej połowy zdecydowana przewaga gospodarzy ,zachować czyste konto udaje się do 58 minuty ,a za chwilę mamy bramkę dla gospodarzy autorstwa Pastewki ,dośrodkowanie z rzutu rożnego Przemka Jakóbiaka na bramkę zamienia Pastewka. 1:3!..ale my nic z tego sobie nie robimy nadal gramy zbyt zachowawczo ,nic wielkiego nie tworzymy a rywal zadaje drugi cios z rzutu wolnego przymierzył Łopata i zrobiło się tylko 3-2 dla naszych .Nasi podrażnieni takim obrotem spraw potrafili podjąć jeszcze rękawicę i w ciągu kilku minut stwarzają sobie więcej sytuacji niż dotychczas w tej połowie ...83′ zgranie Czarneckiego i niecelny strzał Millera z 20 metrów...84′ teraz Zagórski z 20 metrów, ale broni M. Czarnecki! i wreszcie w 85 minucie daleki wykop Maksyma, Kamil Czarnecki oszukał obu stoperów i wykorzystuje sytuację sam na sam! 2:4...nasi pewni swego tracą za dwie minuty kolejną bramkę , teraz zła pułapka ofsajdowa kończy się sytuacją bramkową dla gospodarzy, którą wykorzystuje Pociech i już tylko 3:4 ..końcówka nerwowa ,sędzia dolicza kilka minut i było gorąco ,szanse zgasić gospodarzy miał jeszcze w doliczonym czasie gry Michał Kowalczyk ale jego strzał skutecznie broni obrońca gospodarzy sędzia kończy spotkanie i szał radości w naszym zespole .Do Szydłowca nasi wracają z tarczą .BRAWO PANOWIE TRZECIE MIEJSCE WCIĄŻ REALNE !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz