sobota, 25 lipca 2015

<<< SPARING NR 4 >>>
  Szydłowianka Szydłowiec – Granat Skarżysko-Kamienna 
Bramki : Miller 7' i 32' Czarnota 62' Kowalczyk 81' - Lisowski18' Kraj19'
Szydłowianka: Wieczorek (31′ Osobiński, 62′ Kołodziejski) – Suwara (52′ Sadkowski), Drożdżał, Wiatrak, Biela – Łaciak (56′ Ziętkowski), P. Janik, K. Koniarczyk (65′ Kowalczyk), Miller (81′ Jankowski), Turczyk (52′ Szyszka, 87′ Łaciak) – Czarnota
Granat: Michalski - testowany zawodnik, Styczynski,Chatys, Piętak, Strzebski, Orlikowski, (testowany zawodnik Kraj ) ,  Zygmunt, Lisowski, Witkowski oraz Jeleń ,Suwała, Grzejszczyk, Głuszek, Szwed
To było trzecie spotkanie w przeciągu tego tygodnia  a więc lekkie zmęczenie wkradło się w pocztynania naszych piłkarzy .Początek spotkania to zdecydowana przewaga podopiecznych Andrzeja Koniarczyka szybko bo już w 7 minucie  mamy 1-0 po trafieniu Błażeja Millera  ale już po 20 minutach to goście byli na prowadzeniu  w 18 minucie błąd naszych środkowych obrońców i mieliśmy remis po jeden .Nasi jeszcze rozpamiętywali tą sytuację a tu kolejne trafienie dla gości piękny strzał z 16 metrów i Wieczorek pokonany po raz drugi .Trzeba bylo ostro zabrać się do odrabiania strat .Udaje się odrobić w 32 minucie  ponownie trafia Miller i mamy po dwa .Okazji w pierwszej połowie nie brakowalo na obięcie prowadzenia ale dobrze w obronie spisywali się piłkarze gości..Pierwsza połowa zakończyła się remisem 2-2..Druga połowa to jeszcze większa przewaga niebieskich okazję mnożyliśmy ale zawodziła z resztą nie pierwszy raz skuteczność .Szansę zaprezentowania się dostali kolejni zawodnicy i oni wystąpili w rolach gówwnych i tak w  W 62 minucie po ładnej akcji rezerwowego Sadkowskiego i jego dośrodkowaniu Czarnota nie miał problemów ze skierowaniem piłki do bramki. Ostatnią bramkę nasi zawodnicy zdobyli w 81 minucie, niezmordowany Biela przebiegł pół boiska, przejął bezpańską piłkę i wyłożył na pustą bramkę do Kowalczyka, który nie mógł nie trafić. Zwycięstwo pada łupem naszej drużyny a trenerowi przybyło kolejne zmartwienie bowiem w końcówce kontuzjii doznaje Damian Szyszka niestety to kolejna kontuzja w naszej drużynie .Ale jak się okazało po spotkaniu to tylko lekkie wstrząśnienie po uderzeniu głową o boisko.Po spotkaniu w wywiadzie dla  portalu Skarżysko.24 trener naszego zespołu poinformował że w nowym sezonie  nie zagrają u nas bracia Kobylarczykowie ( GKS DROGOWIEC JEDLIŃSK ) nie wiadomo czy zostanie u nas Tomasz Turczyk również (Drogowiec ?)Wszystko wyjaśni się przed kolejnym meczem sparingowym .Do składu powrócą Tamasz Zagórski ,Sebastian Jakubczyk oraz Kamil Czarnecki .
Kolejne spotkanie z Neptunem Końskie 29 lipca .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz