HUTNIK ROZGROMIONY !!!
Bramki : Drożdżał 11', Czarnecki 14' – karny, 42', 55', 90' – karny, Pracki 90+2'-sam.
Żółte kartki: Wiatrak oraz Kowalkowski, Łakomy, Bednarczyk, Karczmarczyk, Waszkiewicz
Szydłowianka: Wieczorek – Suwara (82′ Kowalczyk), Drożdżał, Jakubczyk, Łaciak – Szyszka (69′ Miller), Wiatrak (79′ Leszczyński), Czarnota, Zagórski, M. Janik (73′ Ziętkowski) – Czarnecki
Hutnik: Karczmarczyk – Waszkiewicz, Pracki, Łakomy, Bednarczyk – Cudny (46′ Kucharski), Zezula, Jankowski (61′ Ocipka), Matusiak (79′ Kozłowski) –Kowalkowski, Dukalski
W to sobotnie przedpołudnie za odrabianie ligowych zaległości zabrały się drużyny Szydłowianki i Hutnika Warszawa .Spotkanie przy Targowej to mecz z 10 kolejki .Wtedy nie było możliwości zagrania bowiem boisko po opadach deszczu nie nadawało się do gry i spotkanie zostało przełożone na termin dzisiejszy. Dziś pogoda do gry była odpowiednia więc nic tylko grać .Do tego spotkania obie ekipy przystapiły z po jednym kluczowym ubytku nasi bez Tomasza Turczyka goście bez Piotra Wielgosza.Obie drużyny sąsiadują w ligowej tabeli my 7 miejsce a goście 8 .W punktach remisowo po 21 lepszy bilans bramkowy decyduje o wyższym miejscu w tabeli naszego zespołu .Przed spotkaniem trudno było jednoznacznie wskazać faworyta bowiem forma obu ekip wyraźnie w przysłowiową kratkę .Bilans spotkań między zespołami wyraźnie na korzyść niebieskich i tak trzy razy wygraliśmy cztery remisy i tylko jedna porażka .W ubiegłym sezonie oba spotkania zakończone remisem 1-1.Zawody zaczynamy punktualnie o 11:30 jako sędzia główny dziś pan Dawid Sawicki .Pierwsze minuty spotkania to uważna gra obu ekip tak aby zbyt szybko nie dać się zaskoczyć ale pojawiają się szanse na bramki w 5′ strzał Zagórskiego z rzutu wolnego obok słupka , nie dajemy za wygraną i w 9′ po dośrodkowaniu Zagórskiego z rzutu wolnego piłka wpada do siatki gości, ale na spalonym Czarnecki ,co się odwlecze to nie uciecze w 11′ centra Zagórskiego z rożnego i tym razem Drożdżał z najbliższej odległości do bramki 1-0 !!! Szybko pada bramka i o to chodziło nie minęło 120 sekund a stajemy znowu przed idealną szansą na 2-0 w 13 minucie rzut karny faul na Damianie Szyszce do piłki ustawionej na 11 metrze podchodzi Kamil Czarnecki strzela a bramkarz gości bez szans mamy 2-0 ! Koncertowo karcimy rywala cóż za perfekcyjne 14 minut .Goście starają się odpowiedzieć w 18′ Kowalwski ogrywa na skrzydle Drożdżała i centruje na dalszy słupek, ale tam z piłką mija się Matusiak za kilka minut kolejna okazja gości 26′ indywidualna akcja Waszkewicza, który przechodzi pół boiska, ale jego podanie wyłapuje Wieczorek .Gramy spokojnie czekamy na rywala na własnej połowie starając się raz jeszcze go skontrować i okazje takie oczywiście mamy ale dopiero w 42′ Wieczorek wykopuje piłkę i Czarnecki znajduje się sam na sam z Karczmarczykiem. lob i mamy 3:0!
Trener gości za protesty wyrzucony na trybuny, sygnalizował spalonego naszego napastnika ale sędzia był innego zdania i mogliśmy cieszyć się z kolejnej bramki Kamila .Srodze na gościach zemściła się sytuacja z 41 minuty kiedy to oni mogli zdobyć bramkę ale piłka odbiła się od poprzeczki bramki Wieczorka .Pierwsza połowa kończy się wynikiem 3-0 dla naszego zespołu prowadzenie jak najbardziej zasłużone .Początek drugiej połowy to lekka przewaga gości ale atakują zbyt chaotycznie i w kluczowym momencie całej akcji zawodzi ostatnie podanie ale wcale nie martwi to naszych.
Szybko sami dokładamy kolejne trafienie w 55 kolejna centra Zagórskiego z rożnego, Czarnota zgrywa, a Czarnecki z najbliższej odległości kompletuje hattricka !!! BRAWO !!!Skutecznie kontrolujemy przebieg spotkania goście po prostu bezradni nic wskórać nie mogą.Rywal powoli nieco zrezygnowani ale do końca spotkania jeszcze mnóstwo czasu czy to koniec strzelania nic z tego w 90 minucie rzut karny nr dwa w polu karnym pada Miller i sędzia po raz drugi dyktuje jedenastkę Kamil ponownie i jest 5-0 ta bramka Kamila Czarneckiego to jego czwarta zdobycz indywidualna w tym meczu a 15 w sezonie nasz król strzelców z zeszłego sezonu i w tym chce nim być !!!
Tego z serca mu życzymy jak najbardziej ma się rozumieć. Sędzia doliczył trzy minuty i goście sami dopełniają czaru goryczy w 90+2′ teraz Pracki lobuje własnego bramkarza. 6:0 i goście wywożą z Szydłowca pokaźny bagaż bramkowy !!!
Cudowne spotkanie w wykonaniu podopiecznych Andrzeja Koniarczyka dziś wychodziło niemal wszystko !!! JAK na razie najlepsze spotkanie w tej rundzie do końca której pozostaje jeszcze trzy spotkania i trzy oby zwycięskie !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz