REMISOWO W KIELCACH !!! NIEBIESCY NIE DALI SIĘ POKONAĆ REZERWISTĄ KORONY KIELCE !!!
Do przerwy wynik 3-0
bramki zdobyli : Papka 20', 26', Stachura 44' – Kalbarczyk 46', Kowalczyk 74', Miller 77'
Korona II Kielce : Marzec - Matulka, Rogala, Bednarski - P. Paprocki, Uniat, Załęcki, Stachura Papka – Zawierucha, Laskowski oraz Poński, Dziubek, Słaby, Kowalczyk, Wawryszczuk, Jasiak.
Szydłowianka: Wieczorek (46′ Kołodziejski) – P. Janik, Jakubczyk (46′ Wiatrak), Drożdżał, Suwara (46′ Kowalczyk) – Ł. Janik (60′ Ziętkowski), Jasikowski (80′ Koniarczyk), Zagórski, Koniarczyk (46′ Kalbarczyk), Czarnota - Miller
Szydłowianka: Wieczorek (46′ Kołodziejski) – P. Janik, Jakubczyk (46′ Wiatrak), Drożdżał, Suwara (46′ Kowalczyk) – Ł. Janik (60′ Ziętkowski), Jasikowski (80′ Koniarczyk), Zagórski, Koniarczyk (46′ Kalbarczyk), Czarnota - Miller
Swoje trzecie spotkanie sparingowe rozegrali dziś niebiescy a za rywala mieli rezerwy Korony Kielce .Spotkanie rozegrano na boisku w Kielcach od początku ton wydarzeniom na boisku nadawali rezerwiści to oni lepiej weszli w to spotkanie i już w 6 minucie było groźnie w naszym polu strzał z siódmego metra blokuje wślizgiem Paweł Drożdżał .Tym razem się udało gola nie stracić .My próbujemy swych sił ale nic konkretnego dopiero w 15 minucie udaje się coś zbudować Czarnota wycofuje piłkę na linię szesnastki do Koniarczyka, jego uderzenie jednak za lekkie by zaskoczyć bramkarza. W 16 minucie odpowiadają gospodarze Piotr Rogala uderzył nożycami na naszą bramkę ale problemu z interwencją nie miał nasz bramkarz Paweł Wieczorek .Gospodarzą udaje się dpoiero w 20 nieporozumienie między Suwarą a Wieczorkiem wykorzystuje napastnik rezerw Korony Bartosz Papka i mamy 0:1 !!! Koszmarny błąd jakże kosztowny ,rywal nie zamierzał poprzestać na tym i dalej nękał naszych co i rusz gościł w naszym polu karnym .W 26 minucie dopiął swego po rzucie wolnym piłkę opanowuje Papka, nieatakowany wchodzi w pole karne i pokonuje Wieczorka 2-0.Fatalnie układa się to wszystko dla nas ,ale nie poddajemy się i walczymy w 37 minucie Zagórski podaje prostopadłą piłkę do Czarnoty, ale ten w sytuacji sam na sam uderza w bramkarza to była najlepsza sytuacja naszego zespołu w pierwszej połowie , niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było tym razem w 44 minucie było już 3-0 teraz ładny strzał z 20 metrów w samo okienko nie dają szans Wieczorkowi. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 3-0 dla skutecznie grającej Korony .Fantastycznie rozpoczyna nam się druga część spotkania szybko udaje się wreszcie zdobyć bramkę kontaktową w 46 Kalbarczyk przechwytuje piłkę i precyzyjnym strzałem z 18 metrów zdobywa bramkę i było 3-1. Podejmujemy walkę i sytuacja na boisku ulega diametralnej poprawie , próbujemy pójść za ciosem w 64′ po centrze Przemka Janika z rzutu wolnego bliski bramki Drożdżał ale co się odwlecze to nie uciecze i w 74 minucie mamy kolejną bramkę naszego zespołu dośrodkowanie Przemka Janika z rzutu rożnego wykorzystuje Kowalczyk i już tylko 3-2 dla gospodarzy a więc gonimy wynik !!! Nadal gramy swoje bez respektu dla rywala i nasze starania zostają nagrodzone w 77 minucie mamy remis 3-3 , minutę wcześniej Miller nie wykorzystał dobrej okazji, ale tym razem po podaniu Czarnoty pokonuje bramkarza w sytuacji sam na sam wynik 3-3 i gramy dalej rywal zaczyna odbudowywać swą grę i w 84 minucie ma idealną sytuację ale świetnie interweniuje Kołodziejski po główce Michała Wrześniewskiego z 4 metrów i nadal było remisowo. Nie udaje się już żadnej z drużyn zdobyć bramki tak więc spotkanie kończy się wynikiem sprawiedliwym pierwsza połowa dla gospodarzy druga dala nas a skończyło się jak skończyło .Kolejne spotkanie zagramy 20 lutego a rywalem będzie Neptun Końskie spotkanie na terenie rywala.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz