WRESZCIE WSZYSTKO WYPALIŁO JAK TRZEBA !!! NASI OGRALI WICELIDERA Z KONSTANCINA !!!
DO PRZERWY WYNIK 0-0
BRAMKA : ŁUKASZ JANIK 58'
Żółte kartki: D. Oleksiak, Wiśniowski, M. Oleksiak – Drożdżał, Zagórski
Konstancin: Osuch – M. Oleksiak, Jaskólski, Rybaczuk (65′ Brewczyński), D. Oleksiak – Pakuła (58′ Skrzypek), Doliński, Wiśniowski, Nawrocki (68′ Dębski), Dobkowski – Zawiska (75′ Nechyporenko)
Szydłowianka: Wieczorek – Suwara, Wiatrak (56′ Kalbarczyk), Jasikowski, Drożdżał – Szyszka, Leszczyński, Czarnota, Zagórski, Miller – Ł. Janik (90′ Ziętkowski)
Żółte kartki: D. Oleksiak, Wiśniowski, M. Oleksiak – Drożdżał, Zagórski
Konstancin: Osuch – M. Oleksiak, Jaskólski, Rybaczuk (65′ Brewczyński), D. Oleksiak – Pakuła (58′ Skrzypek), Doliński, Wiśniowski, Nawrocki (68′ Dębski), Dobkowski – Zawiska (75′ Nechyporenko)
Szydłowianka: Wieczorek – Suwara, Wiatrak (56′ Kalbarczyk), Jasikowski, Drożdżał – Szyszka, Leszczyński, Czarnota, Zagórski, Miller – Ł. Janik (90′ Ziętkowski)
Przed mega wyzwaniem musieli dziś stanąć podopieczni Andrzeja Koniarczyka, bowiem czekało ich mega trudne zadanie. Mecz nie z byle, kim bowiem przyszło mierzyć im się z wiceliderem tabeli. Drużyna KS Konstancin to szalenie niewygodny dla nas rywal i zawsze gra się szalenie ciężko. Ostatnie potyczki były koszmarem, ale tym razem było zupełnie inaczej pełni nadziei udali się na to spotkanie. Od początku odważnie ruszamy na rywala i już w 3 minucie mamy pierwszą okazje jednak strzał z rzutu wolnego Suwary wysoko ponad bramką gospodarzy. Nie mija kilka minut i ponownie mamy rzut wolny 9′ Zagórski uruchomił Millera, ale minimalnie za mocno i piłka po za polem gry. W 15 minucie pierwsza groźna sytuacja Konstancina, Doliński mija dwóch naszych zawodników i uderza z ostrego kąta, ale czujnie na rzut rożny piłkę odbija Wieczorek, gospodarze łapią wyraźnie wiatr w żagle i w 25′ Dobkowski z 25 metrów z rzutu wolnego obok słupka!!! Uff tym razem skończyło się na strachu kolejną okazję gospodarze marnują w 28′ Damian Oleksiak dogrywa wzdłuż bramki, strzał Zawiski broni Wieczorek nie możemy zbytnio oddalić gry od pola karnego, gospodarze przygnietli naszych i w 36′ Rybaczuk uwolnił się na 20 metrze i strzelił na bramkę, dobrze broni Wieczorek następnie w 40 minucie nieporozumienie Suwary z Wieczorkiem, wyjaśnia Wiatrak o mały włos nie skończyło się fatalnie dla naszego zespołu. Wreszcie mamy swoją okazję w 41′ strzał Zagórskiego nad bramką najlepszą okazję mamy w 43′ po centrze Suwary mija się z piłką M. Oleksiak i na bramkę uderza Miller, interweniuje Osuch bramkarz gospodarzy. 45+1′ Koniec pierwszej połowy. Konstancin groźny, przeważa, ale nasz zespół mógł go skarcić w 43 minucie. Wynik nie jest zły przed nami druga połowa i to nie koniec emocji czekamy na bramki. Druga połowa nie zaczyna się zbyt dobrze dla naszego zespołu a konkretnie Michała Wiatraka, który w 56 minucie z powodu kontuzji musiał opuścić boisko w jego miejsce na boisku pojawia się Brajan Kalbarczyk w 58′ centra Zagórskiego z wolnego, zgranie piłki na 18 metr a tam piękny strzał Janika pod poprzeczkę i zrobiło się 1-0 dla niebieskich!!! Szaleją gospodarze, ale jak na razie bez groźnych strzałów na naszą bramkę my za to staramy się pójść za ciosem w 68′ strzał Zagórskiego z rzutu wolnego obok bramki za chwilę 70′ Zagórski faulowany w polu karnym, ale sędzia nie reaguje. Za chwilę po rzucie rożnym i główce Czarnoty gospodarze wybijają z linii bramkowej, ale nie rezygnują gospodarze 74′ Dobkowski z rzutu rożnego, uderza Doliński, ale nad bramką cios za cios i w 75′ Zagórski z rzutu wolnego, piłka przechodzi obrońców, Łukasz Janik uderza z pierwszej, ale nic z tego wszystko zbyt anemicznie. Idealną okazję mają gospodarze w 79′ Skrzypek mija Suwarkę i zagrywa wzdłuż bramki, sytuację ratuje Czarnota!!! UFF masa szczęścia przy naszych!!! W odpowiedzi nasi mają wyborną okazję na 2-0 w 86′ zamieszanie w polu karnym gospodarzy, po strzale Janika piłka trafia w słupek!!! To mogła być piłka meczowa, ale to jeszcze nie koniec meczu. W 90′ centra Skrzypka na piąty metr, a tam Wiśniowski głową źle strącił piłkę. Sporo szczęścia tym razem po naszej stronie, sędzia dolicza kilka minut dwoją się i troją gospodarze, ale ostatecznie nic nie wskórali a spotkanie kończy się zwycięstwem naszego zespołu. BRAWO WRESZCIE WYGRANA!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz