sobota, 7 maja 2016

POSZLI  ZA CIOSEM  I WYGRALI  !!! UKS ŁADY POKONANE !!!
DO PRZERWY WYNIK 0-0
Bramki : Łukasz Janik 58' Błażej Miller 67'
Żółte kartki: Szyszka oraz Oleksik
Szydłowianka: Wieczorek – P. Janik, Drożdżał, Jasikowski, Łaciak – Szyszka (81′ Ziętkowski), Czarnota, Kalbarczyk, Leszczyński (77′ K. Koniarczyk), Miller – Ł. Janik (89′ Jakubczyk)

Łady: Lutomski – Kowalczyk, Ślubowski, Jabłoński, Oleksik – B. Bobowski, Kourou, Szewczyk, Plisikiewicz, Mateusz Pyrka – Sapeta
Pójść za ciosem takie motto przewodnie  przyświecało dziś naszym piłkarzom w spotkaniu z UKS  Łady. Rywal okupuje dolne rejony tabeli a więc  idealna okazja do zdobycia trzech oczek  tak bardzo potrzebnych naszej drużynie .Cel to szybie zapewnienie  utrzymania  w  lidze . Spotkanie rozpoczyna się z 5 minutowym poślizgiem  pierwszy gwizdek sędziego zabrzmiał o 17:05 .Od początku przejmujemy inicjatywę i już w 4 minucie  blisko dobrej  sytuacji  Jasikowski  po zagraniu od Kalbarczyka ale sędzia odgwizdał spalonego. Goście odpowiadają w 6 minucie Bobowskiego skutecznie blokuje Dróżdzał . Pierwsze harce za  nami  , ale nie rezygnujemy i po kilku minutach ponownie pojawia się dobra okazja Łukasz Janik uruchamia po skrzydle Łaciaka ten pognał na bramkę ale jego strzał  niecelny piłka przeszła obok słupka .Za chwilę marnujemy jeszcze lepszą okazję 21′ Szyszka w świetnym stylu wchodzi między obrońców, wystawia piłkę Millerowi, a ten w sytuacji sam na sam nie trafia w bramkę .Nie rezygnujemy i w 27  strzał Szyszki z ostrego kąta nad bramką ,nadal bez bramek .W 29 minucie udaje się wreszcie pokonać bramkarza gości  Miller pokonuje Lutomskiego, ale sędzia uznaje ze  znajdował się na pozycji spalonej .Czas ucieka a bramka nie pada w 40 minucie kolejna okazja ale strzał z dystansu Przemka Janika  bardzo niecelny .Do przerwy mimo przewagi naszego zespołu  wynik bezbramkowy . Druga połowa  zaczyna się od idealnej sytuacji dla gości 47′ Sapeta przejmuje piłkę, minął Drożdżała i w sytuacji sam na sam fatalnie przestrzelił  po kilku minutach odpowiadamy i w 52′ dwójkowa akcja Miller-Szyszka zakończona niecelnym strzałem tego pierwszego znów nic z tego nadal piłka jak zaczarowana nie chce wpaść do bramki .WRE5ZCIE MAMY TO w 58′ Przemek Janik idealnie dogrywa do Łukasza Janika, ten przyjmuje i nie daje szans Lutomskiemu mamy wreszcie prowadzenie 1-0. IDZIEMY ZA CIOSEM w 67′ Łaciak wypatrzył na długim słupku Millera, a ten po długim słupku podwyższa prowadzenie 2-0 ,Goście jednak nie dają za wygraną i w 69′ dobre wyjście Wieczorka ratuje nas od straty bramki!  W odpowiedzi w 74′ Łukasz Janik przechwytuje piłkę, wychodzą z akcja z Szyszką dwóch na jednego, ale nasz napastnik zamiast podawać uderza w bramkarza wielka szkoda bo mogła być  to piłka meczowa .Kolejna okazja pojawia się w 78′ Kalbarczyk wchodzi w pole karne, uderza, piłka odbija się od obrońcy i spada na nogę Szyszki, który niecelnie uderza  za  chwilę kolejna okazja w 81′ Kalbarczyk podaje w uliczkę do Millera, który w sytuacji sam na sam trafia w bramkarza końcowe minuty spotkania punkty coraz bliżej  i nim koniec spotkania mamy jeszcze jedną okazję w  90+1′ Kalbarczyk z rzutu wolnego z 25 metrów, odbija Lutomski  po kilkunastu sekundach mamy wreszcie koniec. Mamy 3 punkty!!! BRAWO PANOWIE !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz