PUNKTY ZOSTAŁY W GRÓJCU !!! MAZOWSZE LEPSZE O TO JEDNO TRAFIENIE NIESTETY !!!
Do przerwy wynik 1-1
Bramki: Sobczak 6' , 65' , Derewicz 86 ' - Nogaj 44' , 85' samobójcza
Podbudowani pucharowym zwycięstwem udaliśmy się na mecz do Grójca na mecz z miejscowym Mazowszem. Gospodarze tak jak i my nadal walczą w pucharze okręgowym obie ekipy spisują się nawet nieźle, ale w lidze różnie już bywa. Forma wyraźnie w przysłowiową kratkę rywal zgromadził do tej pory 11 punktów nasi, 7 więc trzeba gonić. Zadanie do zrealizowania jednak trzeba koncentracji od pierwszej do ostatniej minuty, aby nie dać się zaskoczyć, ale łatwo powiedzieć a trudniej zrobić. Już w 6 minucie po bramce Sobczaka przegrywaliśmy 1-0.To, czego tak bardzo nie chcieliśmy niestety stało się! Nie zgasła w naszych sercach nadzieja i walczyliśmy, co sił by szybko odrobić tę stratę. Gospodarze, co prawda posiadali coraz wyraźniejszą przewagę, ale dzielnie się broniliśmy a gdy nadarzyła się okazja to lecieliśmy z kontrą. Czas jednak szybko uciekał i gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem gospodarzy to jednak w 44 minucie po bramce Bartosza Nogaja mamy ponownie remis. Wynik dobry dla nas, lecz nie dla gospodarzy?! Wyrównana gra toczy się do 65 minuty, gdy gospodarze zadają kolejny cios i tym razem ponownie zaskakuje naszych Sobczak, który po raz drugi wpisuje się na listę strzelców 2-1.Taki wynik utrzymuje się do 85 minuty, nasi nieustępliwie walczą o ponowne doprowadzenie do remisu, ale nie bardzo udaje się im pokonać bramkarza gospodarzy wyręcza ich Gała, który strzela samobója. Długo nie pocieszyliśmy się z tego remisu bo już za 60 sekund po raz trzeci na prowadzenie wychodzą gospodarze bramka na 3-2 Derewicz .Próbujemy jeszcze coś zrobić ale niestety nic już nie wskóraliśmy ale co mogliśmy zdziałać w dziewiątkę bowiem za czerwone kartki z boiska wylecieli Dawid Biela i Michał Wiatrak !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz