NIESTETY PUCHAR NIE DLA NAS !!! RYWAL WYRAŹNIE LEPSZY O CZYM DOBITNIE ŚWIADCZY WYNIK !!!
Do przerwy wynik 0-1
Bramki: Eugeniusz Kołodziejczyk 7' , Daniel Ciupiński 62' , Patryk Osiak 73'
ENERGIA : Baranowski (90 Różański) - Wójcik (80 Kędra), Książek (73 Bogacz), Kołodziejczyk, Ciupiński, Szary (86 Fusiek), Lament, Czerwiński (73 Sobolewski), Łukaszuk (61 Wasilewski), Osiak (82 Piasek), Grot.
Szydłowianka: Czyż - Szewczyk, Śledź, Bińkowski, Biela (84 Woźniak), Rafalski (60 Wiatrak), Obuch (68 Sadza), Nogaj (68 Mosiołek), Łęcki (68 Sapieja), Bursa, Bednarek (76 Smorongiewicz).
47 Spotkanie Finałowe o puchar Polski na szczeblu okręgu rozegrano dziś w Radomiu. W walce o ten właśnie puchar zagrały ze sobą drużyny Szydłowianki i Energii Kozienice .Nasz zespół faworytem spotkania nie był ale może to i dobrze bowiem mniejsza presja na jego barkach .Energia to czołowy zespół czwartej ligi więc czekało naszych niemałe wyzwanie .Jednak w meczu tym nie stoimy na straconej pozycji bowiem potrafimy się dobrze zmobilizować tylko trzeba zagrać konsekwentnie od pierwszej do ostatniej minuty !!! Naprzeciw siebie stają drużyny które mają już triumfy w tym pucharze i tak nasi stają po raz trzeci przed szansą zdobycia pucharu ,dwie wcześniejsze próby zakończone powodzeniem .Po pierwszy puchar sięgnęliśmy w 1998 roku a więc dokładnie 20 lat temu , po drugi w 2010 czas więc na trzeci !!! Drużyna Energi zdobyła go raz w 2014 roku ale dla Kozienic puchar zdobywała jeszcze dwa razy drużyna MG.MZKS .Ciekawostką jest fakt że obaj trenerzy zarówno nasz Michał Kowalczyk ( 1998 ) jak i Grzegorz Seremak ( 1995 , 1996 z drużyną MG.MZKS ) zdobyli takie puchary jako zawodnicy teraz może być to dla jednego z nich triumf w roli trenera. Przed kolejnym trumfem pucharowym również sami zawodnicy i tak w 2010 w naszym zespole grali Michał Wiatrak i Mateusz Rafalski .Natomiast w 2014 w Energii tacy piłkarze jaki Daniel Ciupiński ( kiedyś piłkarz naszego zespołu ) Eugeniusz Kołodziejczyk oraz Łukasz Szary .Do tego o koronę strzelców pucharu ma szansę powalczyć z Danielem Ciupińskim ( 6 goli ) Michał Bednarek który zdobył 4 bramki .Dziać się na pewno będzie wiele …. zapowiada się więc arcyciekawe starcie! W ocenie szans za nami przemawia to że potrafimy być zespołem nieobliczalnym i stawić czoła drużynie mocniejszej grającej w wyższej lidze … ambicja i hart ducha oraz wielkie serce do walki .Po stronie rywala atuty wydają się mocniejsze , wyższa liga , na czele strzelców Ciupiński , oraz fakt że Energia, która będzie gościem spotkania finałowego w tym sezonie znakomicie radzi sobie poza własnym stadionem. Na 10 meczów kozieniczanie wygrali aż osiem, dwukrotnie remisując (5-1 w lidze i 3-1 w PP) ale każda seria ma do tego że kiedyś się kończy i na to liczymy My. Punktualnie o godzinie 17:00 rozpoczęły się dzisiejsze zmagania jako główny zawody prowadzi Norbert Chrząstek na liniach pomagają mu ….. Oba zespoły wystawiają do gry najmocniejsze jedenastki i zaczęło się granie .Początkowe minuty trochę nerwowe w naszym wykonaniu a Energia stara się znaleźć sposób na rozmontowanie naszej obrony jednak nasi czujnie i skutecznie rozbijamy ataki rywala .Z mozołem sami staramy się nieco przesunąć ciężar gry do przodu ale wszystko idzie jak po grudzie .Płyta boiska mocno nasiąknięta niczym gąbka trudno utrzymać się na nogach a co dopiero grać no i ten wiatr !!! Praktycznie pierwszy strzał gości i od razu bramka w 7 minucie po ładnej akcji, dośrodkowanie zamknął Eugeniusz Kołodziejczyk i trafił do siatki nie dając szans Karolowi na skuteczną interwencję 1-0 niestety!!! Szybko stracona bramka podcina nieco skrzydła naszej drużynie choć próbujemy odpowiedzieć to grą rządzi przypadek .Szybko staramy się odpowiedzieć na cios rywala w 8’ po skrzydle pogonił co sił Szewczyk zdołał piłkę wrzucić w pole karne ale ta padła łupem bramkarza .Staramy się ale nic konkretnego wyraźnie mamy problemy z agresywnie grającym rywalem .Ostra gra zmusza w 18’ sędziego do pokazania wreszcie żółtej kartki dla Czerwińskiego po faulu na Łęckim. Nie możemy nabrać nieco rozpędu w akcjach ofensywnych ,wyraźnie brakuje siły rażenia a częste straty piłki dają szansę dla rywala który ciśnie coraz bardziej!!! Dobrze jednak że od czasu do czasu udaję się odgryźć walczy z przodu osamotniony Bednarek ale co sam może zdziałać .Gra wyraźnie się nie klei a rywal z tego korzysta 32’ nęka nas Ciupiński ale z jego strzałem radzi sobie nasz Karol ale sytuacje mnożą się dla Energii w 35’ strzela Kołodziejczyk ale jego strzał niecelny .W 41’ udało się wywalczyć rzut rożny Biela wrzuca w pole karne ale piąstkuje piłkę Baranowski .W 45’ minucie ponownie Ciupiński i całe szczęście wychodzimy z opresji .Pierwsza połowa mocno rozczarowująca !!! Sensacji nie było czwartoligowiec prowadził jednak zasłużenie !!! Na drugie 45 minut wychodzimy jakoś lepiej zmotywowani , atakujemy śmielej ale szybko mogło być po meczu w 47’ ratuje nas Damian Szewczyk .Nie mając nic do stracenia ruszamy śmielej na rywala i przez kilka minut nasza gra wygląda lepiej w 51 minucie niezła okazja z naszej strony ale strzał z woleja Cezarego Bursy broni Baranowski. W 55 minucie za to strzał Ciupińskiego z 10 metra broni Karol Czyż. W 57 ‘ strzela z dystansu Bednarek ale jego strzał niecelny .Co się odwlecze to nie uciecze i tak w W 62 minucie kozieniczanie zadali drugi cios. Piłkę na 11 metrze dostał Daniel Ciupiński, sprytnie zaciął obrońców i ładnym, technicznym strzałem nie dał szans Czyżowi. W międzyczasie na boisku pojawił się Michał Wiatrak za Mateusza Rafalskiego .Wszystko niemal wychodzi podopiecznym Grzegorza Seremaka ale niema się co dziwić różnica klasy aż nadto widoczna na boisku .Wynik mocno niekorzystny ale nie rezygnujemy w 68 minucie nasz trener dokonuje trzech zmian i tak na boisku pojawia się Mosiołek za Nogaja , Sapieja za Łęckiego oraz Sadza za Obucha .Ale zmiany niewiele wnoszą a rywal kontruje w 70 minucie porzeczka ratuje nas od utraty bramki a 72’ idealna okazję na 3-0 marnuje Czerwiński pudłując 5 metrów .Mówią że niewykorzystane sytuację lubią się mścić ale nie na drużynie Energi można rzec że do trzech razy sztuka bowiem właśnie ta trzecia okazja przynosi tą trzecią bramkę w 73 Osiak nie marnuje okazji będąc oko w oko z naszym bramkarzem 3-0 i pozamiatane !!! Na boisku kolejne zmiany za Bednarka wchodzi Smorongiewicz a za Bielę na placu gry melduje się Adrian Woźniak walczymy do końca o choćby honorowe trafienie ale ta sztuka nie dla nas !!! Ambicja to za mało by wygrać taki mecz jak dziś !!! Walczymy dalej !!!POWODZENIA W LIDZE I WIOSNĄ W PRZYGODZIE Z PUCHAREM NA SZCZEBLU WOJEWÓDZKIM !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz