poniedziałek, 19 listopada 2018

JESIENNE WYSTĘPY SENIORÓW PODSUMOWANIE !!!
Za nami runda jesienna sezonu 2018/2019 jaka  ona była dla podopiecznych Michała Kowalczyka ?  Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć podsumowując ją właśnie dziś .Po poprzednim sezonie znów zapanowała mała rewolucja w składzie nie tak wielka jak po spadku ale działo się .Drużynę opuścił Daniel Grymuła który postanowił wrócić do zawodu trenera ponownie zajmuje się drużyną Oronki Orońsko w ślad za nim do tej drużyny powrócił Arkadiusz Siwak. Z drużyną pożegnali się także Patryk Bilski , Jarek Moroz  jak również Piotr Chwaliński , Krzysztof Jankowski czy Michał Kucharski .Trzon zespołu jednak pozostał a do kadry dołączyli tacy zawodnicy jak Rafalski , Obuch , Sapieja ,Bednarek ,Nogaj ,Bursa czy Czarnota a więc wydawało się że zyski większe a niż poniesione straty. Kadra teoretycznie mocniejsza przynajmniej na papierze wszystko miało zweryfikować boisko . Sezon rozpoczynamy od pierwszej rundy pucharu Polski na szczeblu okręgu walczymy w Wolanowie z Jaguarem ogrywając go gładko 6-0.To jednak nie był wymagający rywal. Ligowe granie zaczęło się od remisu z beniaminkiem ligi okręgowej Gryfem Policzna 1-1 Pierwsze emocje przy Targowej mogliśmy przeżywać w dniu 15 sierpnia do Szydłowca przyjechała drużyna Legionu Głowaczów .Rywal wyraźnie nam leży bowiem odnosimy trzecie zwycięstwo w trzecim  meczu  tym razem 2-1.Udany początek sprawił że na kolejne spotkanie jadąc do Warki na mecz z ówczesnym liderem tabeli byliśmy pełni optymizmu ale skończyło się na minimalnej porażce jedną bramką (2-1) decydująca bramka o naszej porażce padła w 96 minucie co za pech rzec by można !!! Dodać należy że od 59 minuty graliśmy w osłabieniu po drugiej żółtej dla Bursy .To nie była jakaś tragedia ale ta była przed nami .Drugie spotkanie domowe kończy się fatalnie porażka aż 0-4 z Jodłą Jedlnia Letnisko  na to chyba nikt nie był przygotowany .Trzeba było szybko wymazać tę porażkę z pamięci i ostro wziąć się do pracy!!! To się udaje 1 września odnosimy drugie ligowe zwycięstwo  z kwitkiem odprawiamy drugiego beniaminka KS Potworów wygrywając na jego terenie 3-0.Gdy wydawało się że wkraczamy na właściwą drogę ku zwycięstwom bo i druga runda pucharu zwycięska , ograny Orzeł Gielniów (wynik 3-1)to czekał nas kolejny zimny prysznic bowiem niespodziewanie ulegamy 2-3 zajmującej wówczas ostanie miejsce Skaryszewiance to nie wróżyło dobrze na kolejne spotkania a wyzwania były coraz bardziej poważne jeśli chodzi o rywali wyprawa do Radomia  na mecz z Zamłyniem do łatwych nie należała co prawda ograliśmy rywala 1-0  w ubiegłym sezonie ale ten pałał wyraźną chęcią rewanżu i tym razem mu się udało powalczyliśmy ale zwycięstwo należy do rywala 4-2.Pocieszenia szukaliśmy w pucharze i znaleźliśmy po raz kolejny w ciągu kilku dni  ogrywamy KS Potworów tym razem 2-0. Drugi  ligowy wyjazd z rzędu  kończy się  kolejną przegraną tym razem 3-2 ulegliśmy w Grójcu miejscowemu Mazowszu .Przed kolejnym spotkaniem trener postanawia przeorganizować  nieco blok obronny naszego zespołu na ławce ląduje Chatys  i Wożniak  a  obrona występuje w składzie Szewczyk ,Śledź ,Bińkowski ,Biela  to posunięcie poprawia  naszą  grę obronną ale ucierpiała nieco ofensywa .W dniu 29 września przychodzi nam się wreszcie zmierzyć z Lipskim koszmarem  z ubiegłego sezonu po dwóch bolesnych i to dobitnie porażkach wreszcie przyszło przełamanie co prawda nie do końca udaje się zrewanżować rywalowi ale fala porażek zatrzymana  w meczu notujemy remis ( 2-2 ) i od tego czasu wyraźnie łapiemy wiatr w żagle  w pucharze przeskakujemy czwartoligowego Oskara Przysuchę będąc wyraźnie lepszym z rzutach karnych gdzie Karol Czyż broni aż  trzy rzuty karne  i wszystko koczy się 3-0 po karnych dla nas w normalnym czasie 1-1.Złapaliśmy wyraźnego powera  uwierzyliśmy w siebie a to owocuje trzema zwycięstwami najpierw robimy coś niemożliwego ostatnimi czasy czyli wygrywamy z Orłem Wierzbica i to w dodatku na jego stadionie 3-1 następnie wreszcie poległa Powiślanka Lipsko odpadając z nami w pucharze wynik 2-0 dobrą serię kontynuujemy i w Szydłowcu zgarniamy trzy oczka w meczu z Prochem Pionki ( 1-0 ).Dobra zwycięska seria  kiedyś się kończy a nasza skończyła się w dniu 20 października kiedy w Kazanowie nie daliśmy rady kolejnemu koszmarowi po raz czwarty w ostatnim czasie przegraliśmy z Iłżanką  tym razem trzy zdobyte bramki nie wystarczyły nawet do remisu ( wynik 5-3) Kryzys formy przychodzi w najgorszym momencie bowiem na kilka dni przed samym finałem pucharu Polski na szczeblu okręgu .W nim mierzyliśmy się z czwartoligową  Energią Kozienice finał na stadionie Broni w Radomiu był pod wyraźne dyktando rywala który wygrywa 3-0 na otarcie łez zgarniamy czek na 5 tysięcy i gra o mazowiecki puchar ale to wiosną 2019 r.Po finale skromie ogrywamy Pilicę Nowe Miasto 1-0 trzy oczka jakże cenne przed wyjazdem do Radomia na mecz z liderującym Centrum .Rywal punktuje nas niestety 3-1 choć wcale nie zachwycił no może skutecznym egzekwowaniem stałych fragmentów gry i tyle .Na finał rundy  przyszło nam się mierzyć  z Zawiszą Sienno rywal choć obniżył loty to wciąż naszym sprawia wiele problemu po 45 minutach prowadził 2-0 ostatecznie jednak szczęśliwie udaje się zremisować .Doczekaliśmy się wreszcie końca tej wyczerpującej rundy jesiennej rozegraliśmy  aż 21 spotkań  najwięcej ze wszystkich zespołów  Z formą bywało różnie ale oczywiście trochę mało zwłaszcza tych ligowych zwycięstw  ale nasi robią co w ich mocy by było ich zdecydowanie więcej i oby wiosna była nad podziw radosna .Tego życzę nam wszystkim !!! POWODZENIA !!!
TABELA  PO  RUNDZIE JESIENNEJ  SEZONU  2018/2019
LICZBY DRUŻYNY
miejsce w tabeli  10  -  liczba punktów 18
Liczba spotkań ogółem 21  - mecze u siebie 8  bilans 3 zwycięstwa , 2 remisy  , 3 porażki   
mecze wyjazdowe  13 bilans - 6 zwycięstw , 2 remisy , 5 porażek
-  Zwycięstwa 9 ( 5 liga , 4 puchar  )  remisy – 4 ( 3 liga , 1 puchar ) - porażki  8 ( 7 liga i 1 puchar )
Bramki –zdobyte : 41  średnia :  1,95
              stracone : 36 średnia :  1,71
Strzelcy : Michał Bednarek  11 ( 7 liga , 4 puchar ) , Kamil Mosiołek 7 ( ) , Jakub Łęcki 4 ( )
W pucharze  zdobyte 15 bramek  , Stracone 5
LICZBA KARTEK - 28 żółtych , 1 czerwona
Najlepsze spotkania wyjazd - Wierzbica i mecz z Orłem  wygrany 1-3 , Potworów  wygrana 0-3
Dom -  cenna trojka z Prochem  1-0  ,  pucharowe z KS Potworów  wygrane 2-0
Najgorsze spotkanie wyjazd mecz w Kazanowie z Iłżanką  porażka 5-3 oraz finał pucharu 0-3 z Energią
Najgorsze spotkanie dom  - Szydłowiec  i mecz z Jodłą Jedlnia Letnisko  porażka  0-4 , 
DOBRA SERIA -  4  spotkania  bez porażki , 
CZARNA SERIA   – 3 porażki z rzędu  w lidze i to pomimo tego  że w każdym że spotkań zdobywamy po dwie bramki !!! SKARYSZEWIANKA <  ZAMŁYNIE  < MAZOWSZE
Tylko w jednym spotkaniu ligowym nie potrafiliśmy strzelić bramki rywalowi , W 9 meczach strzeliliśmy ich 2 lub więcej , najwięcej strzeliliśmy ich w meczu trzy i to 3 razy wówczas wygraliśmy dwa razy a za trzecim przegraliśmy  a gdy strzeliliśmy dwie to  raz wygraliśmy , dwa remisy ,trzy porażki . Natomiast  gdy zdobyliśmy tylko jednego to dwa razy wygrana , raz remis i dwie porażki .Również w jednym pucharowym zero zdobyczy tak więc na 21 spotkań tylko dwa bez gola naszych !!!
STATYSTYKA ZAWODNIKA
Najwięcej minut na  boisku Bartosz Nogaj 1630 on też oraz Łukasz Sapieja i Michał Bednarek rozegrali najwięcej spotkań  bo po 20. Pełne dziewięćdziesiątki  tu ponownie najlepszy Bartosz wraz  Karolem Czyżem obaj mają ich po 14 .Najwięcej żółtych ma Cezary Bursa 5 , ale palmę brutala ( w cudzysłowu ) dzierży Michał Wiatrak 4 żółte  i  1 czerwona .
NASI NA TLE RYWALI LIGOWYCH
Do miejsca  marzeń strata 5 punktów , przewaga  nad  spadkowym 5 punktów ...indywidualnie 4 miejsce Michała Bednarka wśród najlepszych  snajperów ligi ma na koncie 7 trafień lider 10 .... .Tylko trzy drużyny mają więcej niż my straconych bramek co akurat nie jest powodem do dumy (najlepszą obronę ma Centrum Radom strata 10 bramek ,najwięcej strzelonych ma Warka 42 my pod tym względem na 9 miejscu .Strzelanie bramek rozkłada się na dwunastu zawodników co jest bardzo dobrym wynikiem .
OCENA  RUNDY  4,0 / 6
Nasza ocena rundy to powiedzmy na 4,0  na sześciostopniową skalę sześć co najmniej punktów więcej można było ugrać i miejsce 6 jak najbardziej realne  a ocena była by dużo wyższa .Potrzeba dużo pracy by wiosną było tych zwycięstw sporo i by można tak się cieszyć jak choćby po rzutach karnych z Oskarem !!! Wszystko możliwe i liczymy że cel jaki sobie postawimy zrealizujemy z nawiązką .Liczymy na miejsce w szóstce trzymamy mocno kciuki !!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz