Już dziś pierwszy mecz 16 kolejki IV ligi mazowieckiej....
to mecz w Raszynie
UKS Łady – Energia Kozienice 1 : 1 ( 0 : 1 )
Składy:
Łady: Samerdak – Stolarski, Ślubowski, Szabłowski, Krupnik – Prażuch, Łapko, K. Sadowski, Ligęza (31′ D. Sadowski) – B. Bobowski, Włodarski (46′ Michał Pyrka)
Energia: Piaseczny – Kupiec, Walasek, Strąg (76′ Majewski), Szary (86′ Matysiak) – Janiszewski, Woźniak, Kalinka, Zawadzki (80′ Tyczyński)- Stanisławski, Ciupiński
Od początku spotkania ostrych spięć nie brakowało .... każda z drużyn nastawiona do walki na całego o każdy metr boiska ....to też mecz był emocjonujący ...zawodnicy z ogromnym zapałem zabrali się do pracy...
Pierwsza połowa spotkania to kilka tzw. setek dla Energii Kozienice ale tego dnia na szczęście dla gospodarzy rywale mieli słabo nastawione celowniki w tym spotkaniu.....co prawda w 31 minucie obieli prowadzenie po bramce zdobytej przez obrońce Łukasza Szarego.....ale to tyle łupu bramkowego w tej połowie dla nich ....Gospodarze choć starali się odgryź gościom to takich klarownych sytuacji po których mogła paść bramka dla nich mieli za mało ....dlatego zasłużone prowadzenie po pierwszej połowie zespołu gości 0-1.....W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił goście nadal przeważali w tym spotkaniu dwoił się i troił Daniel Ciupiński napastniki Energii wraz z kolegami marnował kolejne okazje
..ale czas działał przecież na korzyść Energii.....Gospodarze z czasem coraz bardziej desperacko kontratakowali .....a ich ataki były coraz groźniejsze i tak długo oczekiwane odrobienie strat w tym meczu nastąpiło w 64 minucie po kontrataku bramkę dla gospodarzy zdobył Bartłomiej Bobowski ( na zdjęciu poniżej) i mecz zaczął się od nowa...
Akcja co chwila przenosiła się z jednego pola karnego pod drugie ....nikt tak naprawdę nie chciał w tym meczu zremisować......
to pod bramką UKS Łady....
a to już akcja pod bramką Energii Kozienice ....
Emocje były w tym meczu do ostatniej minuty bowiem drużyną przyświecał tego dnia jeden cel trzy punkty za wszelką cenę i mega szanse na to miał zespół gości...bowiem już w doliczonym czasie po ich ataku na bramkę gospodarzy sędzia dopatruje się przewinienia w polu karnym i dyktuje rzut karny dla piłkarzy Energii ....do wykonania karnego podchodzi Wojciech Kupiec i co i nic bramka nie pada bowiem bohaterem ostatniej akcji jak i całego meczu okazuje się bramkarz UKS ŁADY ...Paweł Semerdak na zdj,poniżej .. który broni jedenastkę .....sędzia kończy spotkanie i mamy remis..
kolejne Spotkania w najbliższą sobotę i niedzielę ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz