środa, 26 sierpnia 2015

PORAŻKA NA INAUGURACJE SEZONU JUNIORÓW !!!
SZYDŁOWIANKA SZYDŁOWIEC_PROCH PIONKI
DO PRZERWY WYNIK 0-1
BRAMKI ZDOBYLI : 53' KAMIL WIADEREK  ( rzut karny )  57 ' WIKTOR SADZA - 33'Adrian Mazur , 51' Eryk Machnio ,68 Adrian Mazur , 74' Bartłomiej Muniak
Do tego spotnania nasi przystąpili w mocno okrojonym składzie .Trudne zadanie było udzialem trenera naszych Rafała Kilianka który musiał dobrze poukładać skład .Pierwsze minuty spotkania pokazały że jakoś wszystko wygłądało jak należy .Posiadaliśmy przewagę i dąrzyliśmy do zdobycia prowadzenia .Wszystko było w miarę ale tylko do pola karnego tam brakowało ostatniego podania  a jeśli już  się udało dobrze zagrać to pudłowalismy zatwarzająco .Bądź bardzo dobrze bronił bramkarz gosci  również i nasz bramkarz Szymon Piątek  miłał  sporo pracy ale spisywał się znakomicie broniąc znakomicie zwłaszcza gdy dwa razy bronił strzały piłkarza gosci w 30 minucie w sytuacji sam na sam.
Musiał jednak  wyciągać piłkę z siatki  180 sekund później  w 33 minucie popełniamy błąd w obronie i to rywal wychodzi na prowadzenie 1-0. do końca pierwszej połowy pozostało niewiele czasu by wyrównać ( w juniorach gra się 2x40 minut) mimo starań naszych to rywal skronie prowadził do przerwy .Drugie 45 minut zaczynamy nieco ospale a rywal poszedł za ciosem i w 51 minucie strata przy wyprowadzaniu ataku przez naszych i rywal pognał z kontrą i 2-0 ..ale nasi nie załamali się i ochoczo ruszyli by  odrabiać straty ... odpowiedz piorunująca w 53 minucie  faulowany jeden z naszych w polu karnym i sędzia Tomasz Dziubiński  dyktuje  rzut karny do piłki podchodzi Kamil Wiaderek i mocnym strzałem pononuje bramkarza gości mamy bramkę kontaktową .
Poderwała ta bramka naszych do jeszcze większej aktywności i za niedługi czas mamy 2-2 bramka Wiktora Sadzy i wrwcamy do gry w 57 '.Nie poprzestajemy na tym i kolejne minuty to przewaga naszych piłkarzy kilka razy próbuje  strzałów Jakub Łęcki ale wszystko nad bramką rywala ,czas ucieka a czystych sytuacji brakuje .Goście prostymi środkami atakowali naszych a my mocno zapędzamy się pod bramkę gości i zapominamy o powrocie gdy atakuje rywal i tak w 68' minucie nasz obrońca daje się wyprzedzić  ,próbuje sytuację ratować Szymon Piątek wychodzi z bramki skraca nieco kąt ale nie udaje się powstrzymać ataku i mamy 3-2 goście w 68 minucie  wychodzą ponownie na prowadzenie ...Trener niezadowolomy z interwencji Szymona wprowadza na boisko rezerwowego bramkarza  Macjeja Kołodziejskiego  ale i on jest w 74 minucie bez szans na skuteczna interwencję 4-2 i wszystko pozamiatane ,ruszamy by odrobic straty ale rywal dobrze się broni .Koniec spotkania rywal okazuje się lepszy i inkasuje trzy punkty a naszym pozostaje oby tylko skutecznie powalczyć w kolejnym spotkaniu .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz