sobota, 12 maja 2018

WRESZCIE BYŁO TAK JAK  BYĆ  POWINNO !!! 
PIERWSZE  WIOSENNE ZWYCIĘSTWO PRZY TARGOWEJ NARESZCIE STAŁO SIĘ FAKTEM !!!
Do przerwy wynik 1-0
Bramki:Jakub Łęcki 21'(rzut karny) , 68'Damian Szewczyk , 73'Jaroslav Moroz , 80'Adrian Woźniak 

SZYDŁOWIANKA:Czyż- Siwak,Chatys,Bińkowski - Moroz,Grymuła(80' Ziętkowski), Sadza(60' Szewczyk),Śledź(87' Wiaderek), Woźniak - Mosiołek(75' Chwaliński), Łęcki

Kolejna szansa na odczarowanie własnego stadionu wiemy o co dziś walczymy. Dla naszej ekipy to ostatni dzwonek by to wreszcie zrobić bo bez zwycięstw u siebie z utrzymania będą nici !!! Na trzy oczka liczą dziś wszyscy sympatycy naszej Szydłowianki. Trudna sytuacja kadrowa optymizmem nie napawa ale wiara w sukces niezmiennie mocna mimo wszystko. Dziś na mecz do Szydłowca przyjechała drużyna Mogielanki Mogielnica  w tabeli zajmująca 17 miejsce z dorobkiem 19 punktów My na 12 miejscu z 26 punktami .Gramy zatem kolejne spotkanie z rywalem walczącym tak jak my o utrzymanie. Do tej pory słabo było w takich meczach jeśli chodzi o zdobycz punktową wierzę jednak że limit błędów został wyczerpany !!! Nie lekceważymy rywala i od samego początku z respektem podchodzimy do niego w pełni skoncentrowani świadomi tego o co idzie walka .Spokojnie staramy się budować swoje akcje a na gola przyszło poczekać do 21 minuty  .Faul w polu karnym na naszym zawodniku a sędzia Piotr Prokop bez wahania wskazuje na wapno .Do piłki podchodzi Jakub Łęcki i ku uciesze kibiców strzela bramkę wynik 1-0. Jedna bramka to mało i dalej dążymy do podwyższenia rezultatu ale pomimo dużego wysiłku by raz jeszcze skutecznie trafić nie udaje się naszym w pierwszej połowie na całe szczęście rywal niczym wielkim nas nie zaskakuje .Prowadzenie zasłużone ale niczego pewnym być nie można. Pamiętamy jak to było tydzień temu było już 2-0 a skończyło się 2-2.Uczulał na to nasz trener swoich zawodników powtórka z rozrywki nic a nic nie wskazana !!! Oczywiście łatwo powiedzieć ale rywal tak łatwo broni nie złoży !!! Drugie 45 minut  zaczynamy szalenie ostrożnie nie chcąc zbyt szybko popełnić błędu oddaliśmy nieco środek pola skupiając się na szczelnej obronie co spowodowało że rywal miał więcej z gry ale na niedługo .W 68 minucie wreszcie zdobywamy kolejną bramkę a jej strzelcem Damian Szewczyk . Wciąż naszym było mało i tak po kilku kolejnych minutach kolejne trafienie tym razem na listę strzelców wpisał się  Jaroslav Moroz.Konsekwentnie gramy swoje w 80 minucie pieczętujemy swoją wygraną bramka Adriana Woźniaka.Radości po końcowym gwizdku sędziego było co nie miara Targowa wreszcie odczarowana i oby już na zawsze !!! Dzięki temu zwycięstwu awansowaliśmy na 11 miejsce w ligowej tabeli ale droga do celu jakim jest utrzymanie daleka !!! Kolejne spotkanie zagramy 20 maja na wyjeździe w Lipsku z miejscową Powiślanką mecz o godzinie 10:00

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz